PostHeaderIcon Czym jest przeszłość?

Za chwilę jadę prowadzić Klub MMC (www.klub.mtraining.pl). Tematem dzisiejszego spotkania jest właśnie spojrzenie na przeszłość.

Okazuje się, że wielu ludzi dosłownie więzi się w swojej przeszłości. Jedni nieustannie rozmyślają o swoich porażkach i przykrych doświadczeniach. Inni marzą o powrocie do “kiedyś” - do dawnego związku, pracy czy dawnych emocji. Ludzi tych łączy silny emocjonalny dyskomfort oraz stagnacja w działaniu - wolą oni marzyć czy rozmyślać, zamiast działać.

Przeszłości już nie ma.

Przeciwne przekonanie żywi jeszcze gro ludzi. Uważają, że przeszłość nadal na nich oddziałuje, że minione wydarzenia mają na nich nadal wpływ. Zwolennicy teorii Karmy (ci, którzy nie poznali jej głębiej) często rozdmuchują sprawę twierdząc, że większość naszych problemów to nasze negatywne uczynki z przeszłości, za które teraz płacimy.

Przeszłości już nie ma.

Nawet w Twojej głowie - istnieje tylko teraźniejszość. Tylko chwila obecna. Coś, co uważasz za przeszłość, którą pamiętasz, jest tylko jej interpretacją. Nie jest samą przeszłością.

Ile razy zdarzyło Ci się pamiętać jakieś zdarzenie inaczej niż druga osoba? Ile razy zdarzyło Ci się przekolorować jakąś sytuację w opowiadaniu tak, że w pewnym momencie nie wiedziałeś co jest prawdą? O jak wielu sprawach, wydarzeniach i osobach zapomniałeś?

Jeśli więc jakieś emocje z przeszłości dają Ci się we znaki - miej świadomość, że to nie przeszłość, ale Twoja aktualna ocena przeszłości stanowi źródło napięcia.

Jak dzisiaj, możesz inaczej spojrzeć na swoją przeszłość? Jak, dzięki tej skarbnicy doświadczeń, możesz zacząć TERAZ budować lepsze jutro?

Pozdrawiam,
Michał Jankowiak

PostHeaderIcon O komunikacji…

Piszę właśnie skrypt na najbliższe szkolenie dot. komunikacji międzyludzkiej. Będzie on zawierał wskazówki, narzędzia i sposoby wyrażania siebie, budowania pozytywnych relacji, asertywności, pewności siebie i, przede wszystkim, tworzenia wolności interpersonalnej.

Postanowiłem podzielić się z Tobą jego częścią – być może będzie zawierała odpowiedzi na nurtujące Cię od dawna pytania lub pomoże rozwiązać jakiś konflikt i wprowadzić więcej spokoju do swojego życia?

Kolejne części skryptu przyślę Ci za kilka dni.

Zapraszam do lektury, wykonywania ćwiczeń i czerpania radości z efektów! :)

Skrypt szkoleniowy Master Mind Club - Skuteczna komunikacja dzięki narzędziom NLP.

Komunikacja interpersonalna to najprościej mówiąc przekazywanie informacji między ludźmi. To całe spektrum naszych przekonań (samoocena, zdanie na temat innych), emocji (pewności siebie, spokoju czy zdenerwowania), zachowań (komunikacja niewerbalna – mikroruchy, gesty, mimika, oddech), wypowiadanych słów (lingwistyka). Osoby o wysokich zdolnościach interpersonalnych są uważane (nieświadomie) za bardziej inteligentne, łatwiej im uzyskać pracę, załatwić sprawę w urzędzie, czy znaleźć wymarzonego partnera.

Co więc zrobić, aby lepiej komunikować się z innymi i realizować dzięki temu swoje cele i wartości?

Na początek kilka prostych rad, przydatnych zarówno w biznesie, jak i życiu codziennym:

1. Szanuj swojego Rozmówcę. Nie chodzi o to, byś mówił mu o szacunku, chodzi o to, żebyś ten szacunek czuł. Twoje ciało ma to, do siebie, że reaguje na każdą Twoją emocję. Odczuwając radość uśmiechasz się, rozluźniasz niektóre partie mięśni, używasz konkretnych gestów, zmienia się ukrwienie i kolor Twojej skóry. Odczuwając szacunek przekażesz go niewerbalnie, czyli poza słowami, drugiej osobie.

2. Dopasuj się. Lubimy ludzi, którzy są do nas podobni – mają podobne przekonania, mówią podobnym językiem (to dlatego, gdy spotkasz jakiegoś Polaka zagranicą, wołasz: „Bracie!”), podobnie wyglądają i się zachowują. Obserwuj swojego rozmówcę – jak ułożył swoje ciało? W jaki sposób gestykuluje? Jakim tonem mówi i jakich słów używa? Potraktuj to jako grę, czy taniec, w którym starasz się jak najbardziej odzwierciedlić styl komunikacji swojego rozmówcy. Dobre dopasowanie (odzwierciedlenie) sprawi, że poczuje on, że jesteś dla niego bliską osobą i że „nadajecie” na tej samej fali.

3. Patrz na temat rozmowy jego/jej oczami. W psychologii nazywa się to decentracją. Po prostu wyobraź sobie, że jesteś osobą z którą rozmawiasz i zadaj sobie następujące pytania:
- Jak widzę sprawę będąc tą osobą?
- Jakie emocje i przekonania z nią wiążę?
- Jaka jest moja (rozmówcy) pozytywna intencja w tym sporze / tej rozmowie?

Zmiana pozycji percepcyjnej pozwoli Ci zasmakować świata drugiej osoby i uświadomi jej cele i przyczyny określonego sposobu działania / myślenia. Przydaje się to głównie w sytuacjach konfliktowych, gdzie uświadamiamy sobie, że druga osoba „też ma swoją rację”. Możemy wtedy zręczniej negocjować, zamiast podnosić głos czy inaczej wymuszać posłuch.

4. Bądź sobą. Będąc sobą zrobisz na innych o wiele lepsze wrażenie, niż udając kogoś, kim nie jesteś. Mów odważnie o swoich emocjach i przekonaniach – inni nie muszą ich przyjmować jako swoich. Gdy je jednak poznają, będą wiedzieli czego mogą się po Tobie spodziewać. Będą czuć się bezpieczni, mogąc nieświadomie, w pewnym zakresie, przewidzieć Twoje zachowanie.

5. Przyznawaj się do niewiedzy lub błędu, jeśli go popełnisz. Jeśli nie czytałeś Carnegiego – sprawdź w praktyce. Ludzie nie lubią osób kłamliwych i nieprzyznających się do błędu. Najgorszym demotywatorem w pracy jest szef, który wszystko zrzuca na innych, w domu bliska osoba, która nigdy nie przyjmuje, że to jej zachowanie może być przyczyną jakiegoś problemu. Przyznanie się do błędu wbrew pozorom rzadko daje innym poczucie satysfakcji, najczęściej uzyskasz dzięki niemu zrozumienie, a może nawet współczucie. Najważniejsze, że dasz się poznać jako szczery człowiek, który ma przecież prawo czasem się pomylić.

C.D.N. – pod koniec tygodnia.

Zapraszam na pełen trening interpersonalny (Warszawa, Trójmiasto, Wrocław, Łódź):

KLIKNIJ TU

Pozdrawiam serdecznie,
Michał Jankowiak

PostHeaderIcon Poszukiwanie złota…

“Jest pewna stara historia z czasów Buddy, o dwóch przyjaciołach którzy wybrali się na poszukiwanie złota do opuszczonego miasta. (DN 23.29) Na początku znaleźli trochę konopi i zdecydowali się je związać i uczynić dwie wiązki. Po powrocie do domu mogliby je wówczas sprzedać. Po tym jak zrobili dwie duże wiązki konopi, natknęli się na wykonane z konopi płótno. Jeden z nich wówczas rzekł: „Po co mi konopie? Płótno jest lepsze”. Drugi odpowiedział: „To nie dla mnie, wiązki zostały starannie zrobione, poza tym, niosę je już tak długo, dlatego pozostanę przy swoim ładunku konopi”. Po pewnym czasie natknęli się na len, następnie na trochę płótna lnianego, trochę wełny, trochę płótna wełnianego. Ten z przyjaciół, który zdecydował, że konopie mu wystarczają, nie rezygnował z nich, podczas gdy jego kolega wymieniał ładunek na cenniejszy. Po pewnym czasie znaleźli trochę srebra, a następnie trochę złota. Za każdym razem jeden z nich wymieniał towar na kolejny lepszy, a drugi uparcie pozostawał przy swojej wiązce konopi. Kiedy dotarli do domu, ten z nich co trzymał złoto stał się bardzo poważany w swojej rodzinie. Drugi, który niósł konopie, wrócił do niepocieszonej owym faktem rodziny. “*1

Czytając tą przypowieść myślałem sobie: “Temu, co wyrzuca stare, a bierze nowe na pewno się coś stanie. Morał będzie taki, że lepiej mieć mało, ale pewnie”. Doczytałem do końca i zbaraniałem…

Jak wiele polskich “mądrości” ludowych - “prawd”, które przekazują nam rodzice, bliscy i znajomi, ma właśnie taki scenariusz? Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu…

Jak możesz to wykorzystać?

*1Cały artykuł: http://www.e-budda.pl/teksty/source/theravada/buddyzm-a-nauka/ - polecam.

P.S. Niniejszym postem wracam do regularnego prowadzenia tegoż bloga. :)

PostHeaderIcon Dlaczego czasem zachowujemy się “jak owce”?

Filary hipnozy: I Pewność siebie i zdecydowanie.

Zdarzył się wypadek. Gromadka ludzi zbiegła się, jakby to było widowisko. Gapie pokazują coś palcem, wymieniają gorączkowe uwagi, patrzą na siebie sprawdzając, czy ktoś coś zrobi. Efekt odpowiedzialności grupowej wywołany brakiem pewności siebie i autorytetem zewnętrznym obejmuje nawet 95% ludzi. W końcu ktoś podbiega do miejsca wypadku – sprawdza w jakim stanie są jego uczestnicy. Wskazuje palcem na kilka osób z tłumu, pyta o ich imiona, każdej z nich przydziela zadanie – telefon na pogotowie, odsunięcie ludzi, zabezpieczenie miejsca wypadku… Wyznaczeni ludzie bez namysłu wchodzą w swoje role. Ktoś powiedział im co mają robić, pozornie zdjął z nich odpowiedzialność i lęk przed podjęciem złej decyzji. Dodatkowo zadziałała reguła konsekwencji – przedstawili się, dlatego trudno im nie wykonać zadania… Czysta hipnoza…

Pokaz hipnozy scenicznej. Hipnotyzer pewnym krokiem podchodzi do widowni. Wskazuje kilkanaście osób, idzie z nimi na scenę. Wypowiada pierwsze sugestie, przestawia uczestników, sprawdzając ich otwartość na sugestie. Oni nawet nie wiedzą, że są już hipnotyzowani! Prowadzący odrzuca osoby mniej podatne. Pozostałe – silnym i niskim głosem wprowadza w trans… -Zamknij oczy. Gdy wypowiem słowo: „TRANS”, rozluźnisz się, poczujesz niesamowicie przyjemnie i otworzysz się na moje sugestie”. Proces hipnozy wygląda tutaj ciekawie od strony osoby hipnotyzowanej. Wyobraź sobie, że hipnotyzer bierze na środek Ciebie. Nie wiesz co zamierza, co będzie robił, być może jak wiele osób masz w sobie przekonanie, że hipnotyzer może przejąć kontrolę nad drugą osobą. Łączysz to z faktem, że kilkadziesiąt czy kilkaset osób patrzy na Ciebie i oczekuje świetnego show. Dodatkowo – głupio byłoby zaszkodzić hipnotyzerowi pokazując, że coś mu się nie udało… Czy już widzisz, jak działa hipnoza sceniczna?

Sprawdzian ustny. Marta uczyła się sporo, jednak strasznie stresuje się, gdy ktoś ją ocenia. Rodzice przekazali jej wiarę w autorytet nauczyciela, więc ma coraz gorsze przeczucia. Jest wywołana, idzie do tablicy. Z każdym krokiem wprowadza się w stan hipnozy, tworząc coraz więcej obrazów i słysząc coraz więcej myśli. Gdy jest już odpowiednio głęboko, ma tak zwiększoną zdolność odczuwania emocji, że te wpływają na jej pamięć i funkcje poznawcze. Nie pamięta nic z tego, czego się uczyła. Nauczycielka nawet nie zdaje sprawy, że zahipnotyzowała negatywnie swoją uczennicę i wywołała u niej klasyczną w hipnozie amnezję.

<!– @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } –>

Gwiazda muzyki pop – szaleje przed kamerą, uśmiecha się, wydaje się pełna energii, zadowolona, szczęśliwa. Jej fani myśląc o niej tworzą niesamowite obrazy w swoich głowach. Chcą być tacy, jak ona… Gdy gwiazda ta pokaże się w telewizji w nowej kreacji, natychmiast część fanów ubiera się podobnie…

Przychodzi do Ciebie Twoja znajoma… Żali się, że znów jej coś nie wyszło. Twoja empatia rośnie, zaczynasz mówić współczującym głosem lub próbujesz ją rozweselić. Po pewnym czasie usilnych starań widzisz na jej twarzy pierwszy uśmiech… Brawo. Weszła, dzięki Tobie w trans, który daje jej kreatywność i możliwość zdystansowania się od problemów.

Pewność siebie to dla mnie pierwszy filar hipnozy. Ogromna większość ludzi, szczególnie w kontekstach społecznych (tzn. przy innych ludziach), traci pewność siebie. Mówimy wtedy o autorytecie zewnętrznym, czyli nastawieniu, że to ktoś z zewnątrz ma nam powiedzieć, co mamy robić. Właśnie to zjawisko jest najczęściej filarem hipnozy.

Jak zwiększyć swoją pewność siebie?

1. Przede wszystkim popatrz na nią nie jak na cechę, ale jak na umiejętność. Pewność siebie jest umiejętnością złożoną z:

- samokontroli emocjonalnej (akceptowania i utrzymania emocji „w ryzach”, przekształcania emocji negatywnych w pozytywne),

- optymizmu (myślenia o sobie i innych w pozytywnych barwach, silnego nastawienia na cel i przekonania o możliwości jego realizacji, deprecjonowania „problemów”),

- planowania sytuacji, w których za chwilę się znajdziemy (jeśli szczegółowo planujesz swoją przyszłość, podświadomość odwzajemni się spokojem i poczuciem bezpieczeństwa).

2. Myśląc o swojej przeszłości, zauważaj tylko te chwile, w których podjąłeś/aś dobrą decyzję. Momenty w których nauczyłeś/aś się czegoś nowego, rozpocząłeś/aś jakąś pracę i w niedługim czasie pojawiły się jej pozytywne efekty.

Statystycznie prawdopodobnie każdy człowiek popełnia mniej więcej tyle samo „błędów” w życiu. Ludzie pewni siebie po prostu ich nie zauważają – uczą się na nich i zwracają uwagę na to, że następnym razem w podobnej sytuacji odnieśli sukces. Pamiętaj więc i myśl jak najczęściej o nawet najdrobniejszych sukcesach i osiągnięciach w swoim życiu.

3. Myśląc o swojej przyszłości twórz ogromne, kolorowe obrazy, pełne szczegółów. Zobacz w nich siebie – uśmiechniętego/ą, zadowolonego/ą, zobacz i poczuj, jak pewność siebie i pełnia życia dosłownie Cię rozświetlają.

Te proste zabiegi pomogą Ci wzmocnić swoją pewność siebie.

Dzięki temu:
- nabierzesz większej konsekwencji w działaniu,
- inni zaczną się z Tobą bardziej liczyć,
- łatwiej przekonasz ludzi do siebie,
- skorzysta każda relacja i związek, który stworzysz.

Zapraszam do Krainy TRANSu, kliknij:

Hipnoza Praktyczna

Sukcesów, Szczęścia i Spełnienia,
Michał Jankowiak