Weź procha!

Niedługo minie 10 lat od momentu, gdy za namową znajomego pozbyłem się telewizora. Pamiętam, że na początku nie mogłem sobie tego wyobrazić! Przecież tyle lat poświęcałem wiele godzin dziennie na oglądanie obrazów w „magicznym pudełku”. A jednak, im więcej czasu mija od tamtego momentu, tym bardziej cieszę się, że to zrobiłem.

Gdy z kimś często przebywasz, nie zauważasz drobnych zmian, które zachodzą u tej osoby. Nie zauważasz, jak dorasta lub starzeje się, bo zmiany te są rozłożone w czasie i drobne z Twojej perspektywy. Gdy jednak widzisz kogoś raz na dłuższy czas, zmiany te widać jak na dłoni. Dziwimy się, jak wyrosły dzieci znajomych, czy zestarzeli się nasi dziadkowie czy członkowie dalszej rodziny.

Oglądając telewizję raz na kilka tygodni / miesięcy (najczęściej u rodziny czy znajomych) mam ciekawe porównanie, jak zmienia się program telewizyjny na przestrzeni lat (a zmienia się i to niesamowicie).

Kilka dni temu swoim zwyczajem analizowałem bloki reklamowe i po zobaczeniu kilkunastu z nich (na różnych kanałach) włosy stanęły mi dęba. (więcej…)

Relacja ze szkolenia Tonego Gordona

Często na konferencjach czy szkoleniach słyszę od ludzi pytania, czy sam, po 10 latach nauki rozwoju i zmiany osobistej, jeszcze się szkolę. Oczywiście, że tak. I traktuję to, jako niezwykle ważny obowiązek, bo najzwyczajniej w świecie wiem, jak wiele jeszcze nie wiem. 🙂

W piątek, 7 grudnia miałem przyjemność uczestniczyć w szkoleniu Tonego Gordona:

„Tony Gordon jest legendarną postacią świata usług finansowych. W 2001 roku został pierwszym spoza Ameryki prezydentem Million Dollar Round Table – organizacji skupiającej jeden procent najlepszych doradców finansowych i agentów ubezpieczeniowych świata. Wcześniej, był także pierwszym spoza Ameryki prezydentem Top of the Table – elitarnego klubu wewnątrz Million Dollar Round Table, którego członkami jest zaledwie 1500 najlepiej zarabiających sprzedawców usług finansowych z całego świata. (więcej…)

7 najczęściej popełnianych błędów podczas przygotowania CV

Gdy przygotowywałem swoje CV lata temu, patrzyłem na sprawę zupełnie inaczej. Swoimi oczami. Niby nic w tym złego i wydaje się to naturalne, ale tak naprawdę nauczyłem się pisać CV dopiero, gdy sam prowadziłem procesy rekrutacyjne.

Właśnie w momencie, gdy role się odwróciły, byłem w stanie zobaczyć swoje CV od strony rekrutera. I zobaczyłem je wtedy zupełnie inaczej…

Pierwszą rekrutacje prowadziłem na stanowisko regionalnego kierownika zespołu handlowego spółki brokerskiej („wyższa półka” doradców finansowych). Z zapałem wziąłem się do pracy i zacząłem wnikliwie czytać pierwsze CV.

Mój zapał starczył na jakieś 30 minut i praktycznie zniknął bez śladu. Po pierwsze dlatego, że otrzymując ponad 300 CV i poświęcając 5 minut na dokładną analizę każdego z nich, musiałbym poświęcić 25 godzin czasu na pierwszy etap rekrutacji. Po drugie dlatego, że roiło się w nich od błędów i skopiowanych frazesów, przez które niemal dostawałem gorączki. (więcej…)

Jedna z najtrudniejszych umiejętności na świecie…

Mimo, że tak trudna do nauczenia się, po prostu zmienia życie nie do poznania. Pozwala zupełnie inaczej komunikować się z ludźmi. Budować trwalsze i pełniejsze więzi z przyjaciółmi, klientami czy rodziną. Sprawia, że ludziom jest dobrze w Twoim towarzystwie – czują się bezpieczni, zauważeni i zrozumiani. Szybko traktują Cię jak przyjaciela, bowiem rzeczywiście się nim dla nich stajesz.

Jest trudna z kilku powodów. Po pierwsze – z reguły nikt nas jej nie uczy. Czasem ktoś o niej wspomni, ale nie wytłumaczy Ci dokładnie, jak i po co ją posiąść. Po drugie – kłóci się z naszą egocentryczną naturą, która krzyczy wciąż „Ja chcę! Ja chcę! Ja chcę!”.

Ale ludzie, którzy potrafią to robić zgodnie twierdzą, że nie wiedzą, jak mogli wcześniej bez niej żyć. Jak mogli być takimi egoistami i nie rozumieć tak prostej prawdy. Obojętnie czy używają jej do rozwoju kariery, sprzedaży czy poznawania znajomych, budowy związków i naprawiania relacji. (więcej…)

Czym się dzisiaj / jutro zadziwię?

No i stało się… Podejrzewałem, że pytanie w tytule czegoś mnie nauczy. Przez ostatnie kilka dni powtarzałem je sobie. Zauważyłem, że odpala ciekawość i zainteresowanie najbliższą przyszłością. I motywuje podświadomość do zrobienia czegoś wyjątkowego.

Powtórzyłem je sobie kładąc się spać (dziś ok 3 w nocy). Akurat skończyłem relaks po pracy i przygotowywałem się do snu (patrz poprzedni artykuł). Gdy zadałem sobie pytanie: „Ciekawe, czym się jutro zadziwię?” usłyszałem w głowie odpowiedź: „Hmm… fajnie by było, jakbym obudził się przed budzikiem i zamiast go przestawiać pomyślał o czymś fajnym do zrobienia (z kategorii „praca”)… i po prostu wstał i zrobił to z fajną energią”.

Trzeba uważać o czym się marzy, bo marzenia się spełniają. 😉

Nie byłem tylko gotowy na to, że to nie będzie mój budzik… (więcej…)

Czy dbasz o higienę swoich emocji?

O wszystko, co w naszym życiu ważne, po prostu musimy dbać. Jeśli nie podlewasz swoich kwiatów, to dość oczywiste, że zwiędną i w doniczkach pozostawią suche badyle. Nawet kaktusy mają swoją wytrzymałość.

Emocje, prawdopodobnie zgodzisz się ze mną, są dla nas ważniejsze, niż kwiaty. Od tego, jak się czujesz, zależy Twoje zdrowie, energia, motywacja, relacje z ludźmi (również najbliższymi). Warto więc poświęcić nawet kilkanaście minut dziennie na to, aby każdego dnia czuć się lepiej.

Codziennie, poza wieloma innymi sytuacjami, przechodzisz przez dwa momenty kluczowe dla swojego samopoczucia. (więcej…)