Ludzie często zbyt poważnie traktują życie. Tworzą wyimaginowane problemy, męczą się z tym, co uważają, że muszą robić. W buddyzmie niesamowicie podoba mi się pogląd mówiący, iż nic na świecie nie jest stałe. Ani nasze myśli czy emocje, ani rzeczywistość, którą obserwujemy dookoła. Potwierdza to współczesna nauka – wiemy już, że nic we wszechświecie nie stoi w miejscu. Atomy i elektrony są w ciągłym ruchu, rusza się także plazma i fotony, czyli światło. Wszelki bezruch jest więc tylko naszą halucynacją, wynikającą z naszych ograniczonych zmysłów.

„Moje życie stanęło w miejscu”

Wielokrotnie słyszałem od ludzi, których coachowałem, że ich życie stanęło w miejscu lub że nie są w stanie się zmienić. Zawsze mnie to ciekawiło. Pytałem: jak to, jesteś w stanie zatrzymać swoje krążenie, pracę miliardów komórek Twojego ciała, metabolizm? I dopiero wtedy załapywali – że nie są w stanie się nie zmieniać i chodzi im o powtarzalność jakiegoś nawyku czy sposobu działania.

Gdy pytałem, co sprawia, że nie mogą się zmienić, odpowiadali, że nie potrafią, nie mogą i że jest im ciężko. Nigdy mnie to nie dziwiło. Zmiana siebie wymaga porzucenia jednej części siebie (nawyku, stylu myślenia itp.) i zastąpienia jej nową. Jeśli ktoś taką zmianę traktuje poważnie (słowo powaga wzięło się od wagi, czyli ciężaru – jak więc w tym momencie może nie być ciężko?), może mieć z nią problem.

A gdyby potraktować życie jak grę?

Pamiętam, jak pierwszy raz pomyślałem o tym, żeby potraktować życie jako grę. Lubię grać. Zarówno w gry sportowe, czasem na nerwach, a czasem na komputerze. Gra jest zabawą – nie łączy się z żadnym stresem, raczej z wyzwaniem i przyjemnością. Pomyśl – czy nie ciekawie byłoby za podstawę życia wziąć właśnie zabawę, wyzwanie i przyjemność?

Ćwiczenie

  1. Przygotuj sobie kartkę i długopis. Usiądź wygodnie i rozluźnij się. To ćwiczenie to także czysta zabawa i, broń Bogini, nie traktuj go poważnie. 🙂
  2. Wypisz na kartce wszystkie gry, które kiedykolwiek sprawiały lub nadal sprawiają Ci przyjemność. Mogą to być np.: piłka nożna, siatkówka, skakanka, guma, klasy, Warcraft, Diablo, policjanci i złodzieje itp. Im więcej wypiszesz, tym lepiej.
  3. Obok każdej z gier zapisz, co podobało Ci się w niej najbardziej, np. kontakt z przyjaciółmi, ruch fizyczny, wyzwanie, możliwość rozpracowania strategii, nauka…
  4. Skoncentruj się następnie na pierwszej grze. Powiedz do siebie w myślach: „Moje życie jest jak -wypowiedz-nazwę-tej-gry-, bo:” i wymień jak najwięcej podobieństw.

Może to wyglądać następująco:

Moje życie jest jak zabawa „w gumę” – czasem muszę gdzieś „skoczyć”, pilnuję, by zachować równowagę, często pomagają mi inni i im dłużej żyję, tym wyżej muszę skakać, by pokonać kolejne wyzwania.

Moje życie jest jak Diablo, bo również w życiu rozwijam się, osiągam nowe poziomy, zbieram ciekawe przedmioty, stawiam czoła nowym wyzwaniom i poznaję świat coraz głębiej. 🙂

Moje życie jest jak piłka nożna, bo jest w nim dużo pośpiechu, lubię grać drużynowo, mam określony czas na pracę i robię sobie w niej przerwy, a po wygranym meczu czuję się jak zwycięzca i dostaję nagrodę!

Na koniec popatrz w przyszłość i zastanów się, jak może zmienić się Twoje życie, gdy podejdziesz do niego luźniej. Co się stanie, gdy włączysz do niego proaktywne myślenie z gier strategicznych, witalność i entuzjazm z gier sportowych, zdrową rywalizację i współpracę z gier drużynowych, doskonałą zabawę i genialny, radosny uśmiech?

Przywołaj wszystkie pozytywne wspomnienia związane z grami i napełnij nimi wizję swojego życia. Polecam wykonanie tego ćwiczenia wielokrotnie – za każdym razem przyniesie Ci nowe efekty i sam/a zaskoczysz się tym, jak kreatywny jest Twój umysł.

Powaga to choroba. Uleczalna

Powaga to choroba, ale spokojnie – jest uleczalna. Lekarstwem na nią jest zabawa, luz i radość istnienia. A te emocje nieodłącznie towarzyszą grom i zabawom – skorzystaj z tego. Dzięki temu zarówno nauka, jak i praca czy zmiana osobista stają się hobby, pasją, a nie poważnym ciężarem, który zagradza drogę do lepszego życia.

Twoje życie jest grą. Jak w nią zagrasz? Z entuzjazmem i pasją, czy ze znudzeniem, zniechęceniem i frustracją?

To Twój wybór – nikt nie poczuje szczęścia za Ciebie. Nikt się za Ciebie nie zrealizuje ani nie spełni.

Wygrać swoje życie możesz tylko i aż Ty.

Do dzieła… gra się właśnie rozpoczęła. 🙂

Powodzenia i baw się doskonale!
Michał Jankowiak

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *