Czy optymizmu można się nauczyć?

utworzone przez Cze 8, 2009BLOG, Efektywność i Sukces, Inne0 komentarzy

Zadawałem sobie to pytanie 7 lat temu. Byłem wtedy zestresowanym, niewierzącym w siebie nastolatkiem. Miałem huśtawki nastrojów, nie wiedziałem, co chcę robić w życiu…

Któregoś dnia trafiłem na książkę, w której umieszczony był test optymizm-pesymizm. Wypełniłem go i dowiedziałem się, że według testu jestem w 90% pesymistą i w 10% optymistą. Między innymi od tego zaczęła się pozytywna zmiana, która dzieje się w moim życiu do dziś…

Wielu ludzi łączy optymizm z ślepą wiarą i fanatycznym przekonaniem, że wszystko nam się uda. Przeczytałem nawet artykuł, w którym autor naśmiewał się z optymizmu następującą metaforą:

Pewna karawana wyruszyła w podróż przez pustynię. Po kilkunastu dniach błądzenia, ludzie zauważyli, że zaczyna się kończyć woda. Zamiast jednak oszczędzać ją, podróżnicy wierzyli zawzięcie, że starczy im wody i na pewno trafią na oazę. Po tygodniu wszyscy byli martwi…

To, o czym pisał autor, to nie optymizm, ale bardziej kretynizm. W podobnej sytuacji optymiści zmniejszyli by swoje racje, oszczędzając je, by przeżyć. I właśnie dążenie do przeżycia w podobnej sytuacji było by optymizmem. Skrajnym pesymizmem była by z kolei niewiara w przeżycie i czekanie na własną śmierć.

Optymizm to ZDROWE podejście do życia, siebie i świata. To wiara w to, że za każdym naszym doświadczeniem leży nauka i możliwość osiągnięcia czegoś ciekawego, wspaniałego, dobrego. To przekonanie o swojej wysokiej wartości i możliwościach osiągnięcia pełnego szczęścia w życiu.

Jak można nauczyć się optymizmu?

Do jednego ćwiczenia zainspirowała mnie książka “Pieniądze i prawo przyciągania” Esther i Jerryego Hicksa, którą kończę czytać.

Pomyśl o kilku ostatnich tygodniach – o swoich celach, emocjach, zadowoleniu z życia i z siebie. Pomyśl o wszystkich momentach (jeśli takie były), w których pojawiał się w Tobie konflikt wewnętrzny. O wszystkich sytuacjach, w których coś przełożyłeś/aś na później lub nie miałeś/aś energii i motywacji na osiąganie wyznaczonych przez siebie celów.

Teraz sprawdź, ile z tych sytuacji zaczynało się dialogiem wewnętrznym: “Nie chcę/powinienem/mogę…”?

Np.:

Nie chcę palić.
Nie chce mi się pracować.
Nie powinnam tego jeść.
Nie chce mi się tego robić.
Nie mogę być taki!

Sprawdź teraz, jakie emocje wywołują takie dialogi wewnętrzne. Prawda, że nieprzyjemne? Stres, zrezygnowanie i frustracja – Na co to komu?!

Zmień je teraz na dialogi pozytywne:

Chcę być wolny od papierosów.
Chcę mieć dobrą figurę.
Chcę poczuć motywację i pasję do tego.
Chcę to wykonać z radością i zabawą.
Chcę być dobrym człowiekiem.

Jakie teraz pojawiają się emocje? Oczywiście pozytywne. Dzięki nim możesz obudzić w sobie nową motywację i chęć działania. Po prostu – nawet dla własnego sprawdzenia, w tym tygodniu zwracaj uwagę na swoje dialogi wewnętrzne i każdy negatywny zmieniaj na pozytywny.

Dodatkowo – polecam wykonywanie takiej sesji rano. Po prostu, gdy zadzwoni budzik, zamiast iść spać na jeszcze 5 minut, poleż przez chwilę i mów do siebie o swoich celach i o tym, jak chcesz się czuć, np.:

Chcę mieć dziś bardzo udany dzień.
Chcę poznać dziś ciekawych ludzi.
Chcę się dziś nauczyć czegoś nowego.
Chcę dziś cieszyć się pracą.
Chcę dziś być pewny siebie.

Wypowiadając te słowa poczuj narastające podniecenie i radość z tego, że otwierasz się tylko na pozytywne doświadczenia. Zaufaj, że Twoja podświadomość zrobi resztę. Ona jest całą maszynerią – Ty tylko wyznaczasz kurs.

Zamiast uciekać od tego, czego nie chcesz, zacznij myśleć i mówić o tym, co chcesz. Ludzie od tysięcy lat wiedzą (jest to nawet podstawą wielu religii i systemów ezoterycznych), że najpierw jest myśl, potem słowo, a na końcu działanie. Od Twoich myśli zależy to, co powiesz i zrobisz. Twoje myśli są podstawą i przyczyną każdego Twojego doświadczenia i przeżycia. Twórz je skutecznie i pozytywnie, niech pracują dla Ciebie.

Optymizm jest podstawą zdrowego i harmonijnego życia. Nie ma na świecie szczęśliwej, zrealizowanej osoby, która była by pesymistą. Po prostu, to z założenia niemożliwe.

A Ty – czy chcesz być szczęśliwy/a? I, jeśli tak, ile jesteś w stanie zrobić, by to szczęście osiągnąć?

C.D.N.

Sukcesów, Szczęścia i Spełnienia,
Michał Jankowiak