Zadawałem sobie to pytanie 7 lat temu. Byłem wtedy zestresowanym, niewierzącym w siebie nastolatkiem. Miałem huśtawki nastrojów, nie wiedziałem, co chcę robić w życiu…
Któregoś dnia trafiłem na książkę, w której umieszczony był test optymizm-pesymizm. Wypełniłem go i dowiedziałem się, że według testu jestem w 90% pesymistą i w 10% optymistą. Między innymi od tego zaczęła się pozytywna zmiana, która dzieje się w moim życiu do dziś…
Optymizm a kretynizm
Wielu ludzi łączy optymizm ze ślepą wiarą i fanatycznym przekonaniem, że wszystko nam się uda. Przeczytałem nawet artykuł, w którym autor naśmiewał się z optymizmu następującą metaforą:
Pewna karawana wyruszyła w podróż przez pustynię. Po kilkunastu dniach błądzenia ludzie zauważyli, że zaczyna się kończyć woda. Zamiast jednak oszczędzać ją, podróżnicy wierzyli zawzięcie, że starczy im wody i na pewno trafią na oazę. Po tygodniu wszyscy byli martwi…
To, o czym pisał autor, to nie optymizm, ale bardziej kretynizm. W podobnej sytuacji optymiści zmniejszyliby swoje racje, oszczędzając je, by przeżyć. I właśnie dążenie do przeżycia w podobnej sytuacji byłoby optymizmem. Skrajnym pesymizmem byłaby z kolei niewiara w przeżycie i czekanie na własną śmierć.
Optymizm to ZDROWE podejście do życia, siebie i świata. To wiara w to, że za każdym naszym doświadczeniem leży nauka i możliwość osiągnięcia czegoś ciekawego, wspaniałego, dobrego. To przekonanie o swojej wysokiej wartości i możliwościach osiągnięcia pełnego szczęścia w życiu.
Ćwiczenie: przestaw dialog wewnętrzny
Do tego ćwiczenia zainspirowała mnie książka „Pieniądze i prawo przyciągania” Esther i Jerry’ego Hicksów.
Pomyśl o kilku ostatnich tygodniach – o swoich celach, emocjach, zadowoleniu z życia i z siebie. Pomyśl o wszystkich momentach (jeśli takie były), w których pojawiał się w Tobie konflikt wewnętrzny. O wszystkich sytuacjach, w których coś przełożyłeś/aś na później lub nie miałeś/aś energii i motywacji na osiąganie wyznaczonych przez siebie celów.
Teraz sprawdź, ile z tych sytuacji zaczynało się dialogiem wewnętrznym: „Nie chcę / powinienem / nie mogę…”. Na przykład:
- Nie chcę palić.
- Nie chce mi się pracować.
- Nie powinnam tego jeść.
- Nie chce mi się tego robić.
- Nie mogę być taki!
Sprawdź teraz, jakie emocje wywołują takie dialogi wewnętrzne. Prawda, że nieprzyjemne? Stres, zrezygnowanie i frustracja – na co to komu?! Zmień je teraz na dialogi pozytywne:
- Chcę być wolny od papierosów.
- Chcę mieć dobrą figurę.
- Chcę poczuć motywację i pasję do tego.
- Chcę to wykonać z radością i zabawą.
- Chcę być dobrym człowiekiem.
Jakie teraz pojawiają się emocje? Oczywiście pozytywne. Dzięki nim możesz obudzić w sobie nową motywację i chęć działania. Po prostu – nawet dla własnego sprawdzenia – w tym tygodniu zwracaj uwagę na swoje dialogi wewnętrzne i każdy negatywny zmieniaj na pozytywny.
Sesja poranna
Dodatkowo polecam wykonywanie takiej sesji rano. Po prostu, gdy zadzwoni budzik, zamiast iść spać na jeszcze 5 minut, poleż przez chwilę i mów do siebie o swoich celach i o tym, jak chcesz się czuć, np.:
- Chcę mieć dziś bardzo udany dzień.
- Chcę poznać dziś ciekawych ludzi.
- Chcę się dziś nauczyć czegoś nowego.
- Chcę dziś cieszyć się pracą.
- Chcę dziś być pewny siebie.
Wypowiadając te słowa, poczuj narastające podniecenie i radość z tego, że otwierasz się tylko na pozytywne doświadczenia. Zaufaj, że Twoja podświadomość zrobi resztę. Ona jest całą maszynerią – Ty tylko wyznaczasz kurs. Drugi ważny moment dnia opisuję w tekście Czy dbasz o higienę swoich emocji?
Najpierw myśl, potem słowo, na końcu działanie
Zamiast uciekać od tego, czego nie chcesz, zacznij myśleć i mówić o tym, co chcesz. Ludzie od tysięcy lat wiedzą (jest to nawet podstawą wielu religii i systemów ezoterycznych), że najpierw jest myśl, potem słowo, a na końcu działanie. Od Twoich myśli zależy to, co powiesz i zrobisz. Twoje myśli są podstawą i przyczyną każdego Twojego doświadczenia i przeżycia. Twórz je skutecznie i pozytywnie, niech pracują dla Ciebie.
Optymizm jest podstawą zdrowego i harmonijnego życia. Nie ma na świecie szczęśliwej, zrealizowanej osoby, która byłaby pesymistą. Po prostu, to z założenia niemożliwe.
A Ty – czy chcesz być szczęśliwy lub szczęśliwa? I jeśli tak, ile jesteś w stanie zrobić, by to szczęście osiągnąć?
Jeśli chcesz przepracować swoje przekonania z kimś, kto Cię poprowadzi, zajrzyj do oferty coachingu indywidualnego.
Sukcesów, Szczęścia i Spełnienia,
Michał Jankowiak