Znalazłem!

Eureka!
W końcu ktoś mi to wytłumaczył!

Dziesiątki albo i setki razy słyszałem, że mam wstawać z samego rana. „Ludzie sukcesu wstają ze świtem” – mówili. „Kto rano wstaje, temu Pambuk daje” – mówili. Tymczasem jak wstałem o 5, to nie dość, że czułem się jak trup, to cały dzień miałem do niczego.

Do tego ten cholerny stres prawie każdego dnia. Tzn. ja się rozkręcam wieczorem, kiedy ludzie zazwyczaj przygotowują się do spania. Północ to dla mnie nie noc. To wieczór, najprzyjemniejsza pora na spotkania, rozmowy itp. Ale z kim tu rozmawiać, jak prawie wszyscy śpią?!

Wilki mają prze… ten tego. Ale tylko do czasu, aż sobie uświadomią, że są wilkami!

Polecam arcyciekawą książkę psychologa klinicznego i fizjoterapeuty Michaela Breusa „Potęga Kiedy”. Traktuje o 4 chronotypach, tzn. typach snu i rozłożenia działania w czasie dnia. Nie ma sów, rannych ptaszków i kolibrów. Są delfiny, lwy, niedźwiedzie i wilki.  P.S. Wilki rządzą.

Zdarzyło Ci się zostać posądzonym o egoizm?

Mi nie raz. Dzisiaj na przykład zostałem nazwany egoistą, bo odmówiłem wykonania przysługi dla pewnej osoby. Odpowiedziałem, że mam już plany, które są dla mnie ważne i jestem zajęty. Usłyszałem, że jestem egoistą, bo to dla niej bardzo ważne. Czyli według niej powinienem odłożyć swoje sprawy i biec, oddać swój czas komu innemu.

I tak naszła mnie myśl, że nie tylko ten jeden mój rozmówca manipuluje słowem „egocentryzm”. Jest to ciekawa forma szantażu, zastraszenia. Nie zrobisz tego, czego chcę? Zamierzasz robić coś dla siebie albo np. odpoczywać? Och, ty egoisto, jak możesz?!

Tymczasem, jak się dobrze zastanowić, to dbanie o siebie i swoje sprawy oraz asertywność nie mają nic wspólnego z egoizmem. To po prostu zdrowy styl bycia. Lubię, kocham, szanuję siebie, moje życie jest dla mnie ważne. Dbam o obowiązki, higienę emocjonalną, odpoczynek i wszystko inne, co potrzebne do życia w harmonii i zdrowiu.

Egoizmem jest natomiast wymaganie, by inni zostawili swoje sprawy i biegli natychmiast MI pomagać, bo JA mam problem, bo JA potrzebuję, bo JA muszę. Więc TY nie jesteś ważny, Twoje plany są nie istotne, bo JA chcę i masz natychmiast MI pomóc! To jest właśnie egoizm. 🙂

A Ty, dałeś się zastraszyć egoizmem? Zdradzasz siebie na rzecz manipulatorów, którzy mają Cię za nic? Czy dbasz o siebie i swoje życie?

Świetnie to ujął de Mello:

Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem. Egoizm zawiera się w żądaniu, by ktoś żył zgodnie z twoimi upodobaniami, dla twojego zysku i twojej przyjemności. Jakże możesz kochać ludzi, jeśli potrzebujesz ich do własnych celów? Możesz ich tylko wykorzystywać i używać. Jeśli jesteś mi niezbędny, abym czuł się szczęśliwy, muszę ciebie użyć, manipulować tobą; musze znaleźć sposoby i środki, aby cię zatrzymać. Nie mogę pozwolić, abyś był wolny.
Anthony de Mello, „Przebudzenie”

 

Sklonowali mi syna!!!

To nie jest Richard Blacksburry... Jestem ojcem, choć nie mam dziecka. Mam syna, choć nie miał on matki. Choć to mój syn, ma inne nazwisko. Pali cygara, choć nie ma płuc. Mówi mądre rzeczy, choć nie ma mózgu…

O kim mówię? O Richardzie Blacksburrym! Nie znasz go? Mało brakowało, a znałaby go cała Polska… choć nigdy nie istniał!

Kilkanaście lat temu przygotowywałem ofertę szkolenia. Rozpocząłem ją od cytatu: „Najlepszym sposobem przewidywania przyszłości jest jej tworzenie„. Do dziś to jedna z moich ulubionych złotych myśli.

Gdy miałem wpisać autora, po prostu zapomniałem, jak się nazywał. Pech chciał, że miałem awarię Internetu. Po chwili błądzenia myślami w zakamarkach mojej pamięci stwierdziłem, że sobie tego po prostu nie przypomnę.

(więcej…)

To empatia czy uzależnienie?

empatiaPrawdopodobnie większość z nas wychowywana jest na ludzi empatycznych i współczujących. Przyjmujemy to bez zastanowienia – współczucie to podstawa wielu religii i „szkół” duchowego rozwoju. Na potęgę trąbią też psycholodzy – że jesteśmy za mało empatyczni, że bez empatii nie ma relacji…

Moją uwagę zwróciło ostatnio ciekawe przemyślenie… Jak wiesz (być może) jestem terapeutą i coachem. Dzięki temu mam wyjątkowy wgląd w genezę wielu problemów i niepowodzeń ludzi. Podczas rozmów z klientami zauważyłem ciekawe zjawisko. Otóż większość z nas kojarzy empatię i współczucie tylko z emocjami i doświadczeniami negatywnymi.

Coś mi zaczęło w głowie świtać, że jesteśmy robieni w balona…

(więcej…)

Dziękuję za nowych klientów na terapię

mamadzChoć nie prowadzę terapii, tylko coaching, to często pracuję z osobami skarżącymi się na depresję, nerwicę, fobie i wiele innych. Czasem zastanawiam się skąd biorą się te wszystkie problemy u tak fajnych ludzi. Gdy obserwuję niektórych rodziców – nie muszę szukać dalej. Już wiem. To często rodzice dają dzieciom problemy.

(więcej…)

Sztuka odpoczywania

koteqWydawałoby się, że wypoczywanie nie jest czymś trudnym… wystarczy rozluźnić się, usiąść lub położyć się wygodnie i o niczym nie myśleć. A jednak zauważyłem, że coraz więcej osób ma z tym rzeczywisty problem.

Gdy pracuję z osobami na granicy wypalenia zawodowego, pytam nieraz w jaki sposób wypoczywają. Wiele z nich nie wie, co powiedzieć. Niektórzy z entuzjazmem zaczynają wyliczać: „Raz czy dwa razy w roku jeżdżę z rodziną na wakacje i… yyy…” – zacinają się… Uświadamiają sobie, że zapominają odpoczywać na co dzień!

Często w tym momencie zaczynają się tłumaczyć: „Przecież nie mogę być leniem! Muszę natychmiast po robocie wrócić do domu i zająć się rodziną! Potem coś zjeść, i w zasadzie już muszę przygotowywać się do snu!”.

Potem dziwią się, że w wieku trzydziestu kilku lat doświadczają zawałów, cierpią na nerwicę, bezsenność, a gdy wracają do domu z pracy zaczynają od kłótni z najbliższymi…

(więcej…)